NIE NISZCZ KSIĄŻEK - UŻYWAJ ZAKŁADEK!

8/10/2013

Ostatnio w blogosferze zaistniała fajna inicjatywa związana z pokazywaniem swoich zakładek. Ma to na celu promowanie ich używania zamiast np. zaginania rogów książki, co dla mnie jest zbrodnią ogromną. Do tej zabawy zaprosiła mnie Ruda, a ponieważ z wielką przyjemnością oglądam Wasze zakładki, to sama również postanowiłam się podzielić tym, co mam. Ostrzegam - jest tego całkiem sporo!

ZASADY:
W zabawie Nie niszcz książek – używaj zakładek może wziąć udział każdy. Aby do nas dołączyć, opublikuj na swoim blogu post o Twoich ulubionych lub wymarzonych zakładkach, następnie zaproś do zabawy siedmiu innych blogerów. Miłej zabawy!





No dobrze, to najpierw szybki rzut oka na całość.


Zakładki poniżej zrobione są z papirusu i zostały przywiezione z Egiptu jako pamiątka. Kiedyś było ich więcej, ale niestety kilka się pogubiło.


Te zakładki pochodzą z portalu na kanapie. Dołączone były do egzemplarzy recenzenckich i nagród książkowych w konkursach na recenzję tygodnia. Brakuje mi jeszcze jednej, aby mieć cały komplet. Moja ulubiona to zdecydowanie zielona z kotkami!


Dwa kolejne zdjęcia to zakładki różne, większość pochodzi z bibliotek lub egzemplarzy recenzenckich, a niektóre mam od dawna, są już mocno wysłużone i nie mam pojęcia skąd pochodzą.


Te zakładki pochodzą z Weltbildu (jakby nie było widać ;P) z czasów kiedy jeszcze istniał, a ja kupowałam tam masę książek po promocyjnych cenach. Cały komplet dołączony był do zamówienia. Najbardziej podoba mi się zimowa (druga od lewej) i ta ze słonecznikami!


Wszystkie zdjęcia poniżej przedstawiają moje ulubione zakładki. Papierowe serduszko (pierwsze z lewej) zrobił mi mój chłopak. Niestety nie zrobiłam zdjęcia jak wygląda jako zakładka w książce, ale wierzcie mi - jest śliczna! Zakładka magnetyczna to prezent od wydawnictwa Anakonda, dołączony do książki, którą u nich wygrałam. Drewniana różowa zakładka to prezent od siostry chłopaka, która była wtedy świeżo po kursie decoupage'u. No i niebieska na końcu, chyba najulubieńsza zakupiona została w Matrasie i to również prezent od chłopaka. Kotek na zdjęciu niżej przywędrował do mnie z Niemiec od alison-2 razem z wygranym u niej Wiśniowym Dworkiem Katarzyny Michalak. Prawda, że jest cudny?



Na koniec kilka nominacji. Osoby, których zakładki chciałabym zobaczyć to:
  • http://all-you-need-is-book.blogspot.com/
  • http://catalinka.blogspot.com/
  • http://szeptksiazek.blogspot.com/
  • http://subiektywnie-o-ksiazkach.blogspot.com/
  • http://biblioteka-karriby.blogspot.com/
  • http://waniliowe-czytadla.blogspot.com/

You Might Also Like

29 komentarze

  1. Jestem już nominowana przez inną blogerkę, więc zrobię na pewno :D.
    Z kanapy mam brązową i zieloną zakładkę, mam też tę z "Koń na receptę", "Boy 7" oraz "Criminal minds"
    Piękne te z Weltbildu :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za nominację :D fajna zabawa, na pewno wezmę udział :D zakładem mam niezliczoną ilość, więc nie wiem jak je wszystkie ogarne :) chyba wybiorę te najładniejsze:D a z nakanapowych zakładet też najbardziej lubię te z kotkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zakładki ^^ Masz już niezły zbiorek! Też zostałam nominowana, ale nie mam się czym chwalić, bo nie jestem kolekcjonerem. Jaka zakładka mi się nawinie, taką wkładam do książki. Mam ich może pięć :)
    Zaginanie rogów to okropieństwo! Jak można tak niszczyć książki... Akcja "Nie niszcz książek" wydaje mi się bardzo ciekawa ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zakładki. Szczególnie te z papirusu. Sama dostałam podobną, ale niestety została zniszczona. :) Ta z koteczkiem jest śliczna! :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak się cieszę że kotek przypadł Ci do gustu :-) Prezentuje się faktycznie pięknie :-) Bardzo podobają mi się egipskie zakładki, naprawdę wyjątkowe. Trochę zdziwiłam się że brakuje Ci 2 kanapowych zakładek - sama mam cztery i byłam pewna że to już komplet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam koty, więc zakładka trafiłaś idealnie. Bardzo za nią dziękuję! A co do kanapowych - przed chwilą sprawdzałam i rzeczywiście brakuje mi tylko jednej. Zaraz poprawiam :-)

      Usuń
  6. Masz ich na prawdę sporo, ale są prześliczne *_* Ta z kotkiem podoba mi się najbardziej jest prześliczna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście imponująca kolekcja:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna zabawa, pewnie też wezmę udział :) Dzięki za nominację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne, szczególnie te z Egiptu i z kotem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakładka z kotkiem jest cudowna! :) I sama strasznie bym chciała mieć jedną z tych magnetycznych zakładek Anakondy, jednak tą z Dickinsonem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje zakładki z Egiptu są przepiękne, i w dodatku bardzo niebanalne! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kotek jest cudny! Zakładki z Egiptu - piękne! W ogóle cała kolekcja bardzo ładna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te z Egiptu są po prostu świetne! Z kanapy mam dwie, zieloną, która jest na zdjęciu i taką brązową, ale ta pierwsza jest świetna. :D
    Piękne są też z siódmego zdjęcia. Taką z papieru też umiem robić (to jedyna rzecz, którą umiem robić z papieru xD), ale od chłopaka to zupełnie inna sprawa :D. Tą różową i niebieską też bym chciała mieć, bo są po prostu boskie. :D
    I ta z kotkiem jaka słodka... ^^

    Dziękuje za zaproszenie :). Co prawda, zostałam już zaproszona, ale nie wiem, kiedy się do niej przygotuję. Musiałabym pożyczyć aparat, bo tutaj będzie trochę do fotografowania, chociaż niestety nie mam tak specjalnych i pięknych zakładek. :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakładki z Egiptu są cudne:)Z tych kanapowych chyba najbardziej podoba mi się brązowa. Ta różowa od siostry chłopaka też świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna inicjatywa i świetne zakładki :) Ja też miałam taką z papirusa, strasznie lubiłam, ale gdzieś przepadła. Byłam w tym roku w British Museum i mieli w swoim sklepiku, ale to już nie było to samo.

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuję za wzięcie udziału w zabawie :) zakochałam się w zakładce z kotkiem :) o rany! rewelacyjna :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz wiele cudownych zakładek. Nie niszczmy książek! Akcja warta uwagi, chociaż mnie nie dotyczy, gdyż ja od samego początku szanuję moich papierowych przyjaciół:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakładki z papirusu - bezcenne!
    Ten kiciuś na końcu również jest przecudny :)
    Ostatnio też zdobyłam książkę od kanapy i mam nadzieję, na tę zakładkę z kotkami :)
    Muszę przyznać, że Twój chłopak wie, jak sprawić radość dziewczynie czytajacej. Mam nadzieję, że jeśli sama kiedyś upoluję mężczyznę - on również będzie wiedział :D
    Co do moich zakładek - zwykle za zakładkę robiły metki od ubrań xD Obecnie używam natomiast zakładki z kotkiem, która to w liczbie dwóch była dołączona do teczki :)
    Rok temu zaczęłam sobie robić pewną specjalną zakładkę i teraz mam motywację, żeby ją dokończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zakładki z nakanapie i ta z kotkiem są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna kolekcja! Sama nie używam zakładek, zamiast tego zapamiętuję stronę, na której skończyłam. Co nie znaczy, że żadnych nie mam - taką z Egiptu, na przykład, dostałam niedawno od znajomej, z którą się wymieniałam książkami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej podobają mi się zakładki z papirusu. Są śliczne. Dzięki za nominację :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne zakładki! Też robię takie decoupage! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zakładki;) W tym momencie zaczęłam się zastanawiać, gdzie podziała się moja zakładka z papirusu...one chyba giną w niewytłumaczalny sposób;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super inicjatywa! :)
    Kocham zakładki i również kiedyś kolekcjonowałam, teraz używam jednej przechodniej.
    Książka bez zakładki to jednak nie to samo. :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne zakładki! Sama chciałabym móc pochwalić się taką kolekcją, ale cóż... najpierw trzeba ją mieć. Bardzo podobały mi się Twoje pamiątki z Egiptu. ;p
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. http://zaslodkakawa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

"Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności."
/Khalil Gibran