PODSUMOWANIE MIESIĄCA: Sierpień 2013

9/01/2013

 Nie wiem dlaczego, przecież lato kończy się dopiero w drugiej połowie września, ale dla mnie to koniec sierpnia zawsze jest równocześnie końcem lata. Na upały, na które narzekaliśmy kilka tygodni temu już chyba nie ma co liczyć, a i wieczory coraz chłodniejsze. Krótki rękawek powoli zastępują lekkie okrycia, a szafa wypełnia się swetrami. Nie da się ukryć, jesień zbliża się wielkimi krokami, a chciałoby się zatrzymać jeszcze trochę lata. Nie macie wrażenia, że zima zawsze trwa tak długo, że wszyscy marzą o odrobinie słońca i ciepła, a lato ucieka tak szybko, że nawet nie zdążymy dobrze ponarzekać na upały? Ja, mimo że urodziłam się w grudniu, jestem strasznym ciepluchem i zdecydowanie wolę temperaturę powyżej 20 stopni. Chociaż jesienno-zimowe wieczory także mają swój urok. I chyba mole książkowe wiedzą o tym najlepiej. Studenci są w o tyle komfortowej sytuacji, że mają dodatkowy miesiąc na przestawienie się z trybu wakacyjnego na tryb, hm. no właśnie, jaki? Uczniowie niestety dziś cieszą się ostatnim dniem błogiego lenistwa, co pewnie znajdzie odzwierciedlenie na Waszych blogach. No dobra, rozgadałam się, bo strasznie nie chce mi się przechodzić do podsumowania, szczególnie że jestem trochę wczorajsza, bo minionej nocy zamiast spać, bawiłam się na weselu. Ale show must go on, więc zaczynajmy!

źródło: http://weheartit.com/
Pod względem ilości przeczytanych książek sierpień był słabszy od lipca, a szkoda, bo obiecałam sobie, że tym razem przekroczę moją magiczną barierę 10 książek w miesiącu.

1. Marissa Meyer, "Saga księżycowa. Scarlet" 
2. Philippa Gregory, "Odmieniec"
3. Cathy Glass, "Nikomu nie powiem"
4. Suzanne Collins, "Kosogłos"
5. Maria Consilia Lakotta, "Nocna rozmowa"
6. Cassandra Clare, "Miasto kości"
7. Alan Furst, "Szpiedzy na Bałkanach"
8. Mia Marlowe, "Dotyk łajdaka"

Niestety jakościowo również nie było najlepiej, bo nie potrafię bez wahania wskazać najlepszej książki miesiąca (nie było takiej, która wgniotłaby mnie w fotel), za to bez żadnych wątpliwości mogę powiedzieć, że najsłabszą okazali się Szpiedzy na Bałkanach Fursta.
  • Przeczytałam ok. 2883 strony, czyli średnio 93 strony dziennie. To w sumie nie najgorzej.
  • Licznik Obserwatorów skoczył bardzo (ma to z całą pewnością związek z konkursem) i tym samym jest Was już 277 (lipiec 229), czyli 48 osób postanowiło dołączyć do tego zacnego grona. To chyba mój rekord! 
  • Facebook ma już 137 fanów (lipiec 117)!
Co poza tym? Ano poza tym sierpień był bardzo ważnym miesiącem dla mojego blogowania. Dokładnie 5.08 stuknął mi roczek i z tej okazji zorganizowałam dla Was konkurs, w którym do wygrania jest nowiutki egzemplarz Sekretnego języka kwiatów. Możecie się zgłaszać jeszcze przez 5 dni, zatem do dzieła!
Ponadto powstała nowa zakładka REVIEWS, gdzie znajdziecie alfabetyczny spis recenzji, które do tej pory ukazały się na tym blogu. Niby jest opcja wyszukiwania, ale może czasem ktoś z Was nie będzie szukał niczego konkretnego, a zbiór wszystkich tytułów w jednym miejscu może sprawić, że jakiś tytuł przykuje Waszą uwagę. Myślę, że to przydatna sprawa, ale sama chyba nie zrobiłabym tego, gdyby nie prośba siostry, która właśnie czegoś tam szukała i zapytała, czy nie mogłabym zrobić czegoś takiego, bo dużo by to ułatwiało.

Zanim dobrnę do końca (a Wy razem ze mną, o ile to czytacie) mam jeszcze odpowiedzi na pytania Pauline Veronique, która jakiś czas temu nominowała mnie do Liebster Blog Award.



1.Co skłoniło Cię do założenia bloga?
To był impuls. Znalazłam takie blogi w sieci i od razu pomyślałam, że to jest coś dla mnie. Dziś cieszę się, że podjęłam taką decyzję!

2. W świecie jakiej książki chciałbyś żyć?
Oczywiście w świecie Harrego Pottera! Zawsze marzyłam o liście z Hogwartu...

3. Dokończ zdanie: najbardziej w ludziach nie lubię...
W ludziach nie lubię naprawdę wielu rzeczy, zdecydowanie wolę towarzystwo zwierząt. Ale te najważniejsze cechy to nieszczerość, dwulicowość.

4. Co najbardziej lubisz w blogowaniu?
Chyba to, że stało się to taką moją małą pasją, której zawsze mi brakowało. Cieszę się, że mam coś, co kocham robić i jeszcze w dodatku, że ktoś chce to czytać!

5. Jaka książka odmieniła Twoje życie?
Nie ma takiej książki. Raczej nie mieszam świata literackiego ze swoim własnym życiem.

6. Czy chciałbyś cofnąć czas?
Jeśli pytanie zawiera podtekst w stylu „czy czegoś w życiu żałujesz” to jasne, żałuje wielu rzeczy. Ale chyba nie chciałabym cofnąć czasu. Ale może mogłabym go zatrzymać teraz, w tym miejscu? Dobrze jest mieć 20 lat!

7.  Jaką postacią z książki/ filmu chciałbyś być?

No cóż, odkąd pamiętam, zawsze podziwiałam Larę Croft i Indianę Jonesa. No i marzyłam, aby zostać archeologiem, więc charyzmatyczna Lara, to by było to!

8.  Gdzie widzisz się za dziesięć lat?
Nie widzę ;-) Nie myślę o tak odległej przyszłości.

9.  Najbardziej zaskakująca książka?
W tej chwili żadna nie przychodzi mi do głowy...

10. Co zawsze sprawia, że się uśmiechasz?
Drobne gesty, sprawiające radość, ciepła herbata w deszczowy wieczór, uśmiech na twarzy ukochanego, trzymanie za rękę w kinie i "kocham Cię" szeptane do ucha.

11. Życiowe motto?
Cóż... chyba nie mam.

Wyjątkowo długie, mimo mojej początkowej niechęci, podsumowanie dobiegło końca. Ktoś wytrwał w czytaniu? :D Jak tam u Was wypadł sierpień?

You Might Also Like

29 komentarze

  1. Ja wytrwałam do końca ;) Choć nie lubię upałów to trochę szkoda, że lato się kończy. U mnie sierpień zdecydowanie słabszy niż u Ciebie, najgorszy od wielu lat niestety. JA do tej pory czekam na list z Hogwartu :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś z tym sierpniem faktycznie jest nie tak, bo u mnie też jest najsłabszy od wielu lat. :D

      Usuń
  2. Co do wyników są świetne, moje gratulacje. A co do zabawy rzeczywiście tak dalekie wybieganie w przyszłość nie jest dobre ;D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyszło najgorzej. :)
    Recenzje w każdym razie były rewelacyjne.
    No i tak... od jutra. Witajcie obowiązki, witajcie wymagania, witajcie wyrzeczenia.
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne wyniki :) Sama ostatnio stworzyłam zakładkę 'Przeczytane'. Mam nadzieję, że ktoś z niej skorzysta ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osiem książek to w cale nie tak mało. :) I ogólnie masz świetne statystyki - gratuluję. Ja lubię jesień, właściwie to moja ulubiona pora roku, ale skzołą nie za bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. "Kosogłos" jest niesamowity, mimo tego, że jak zauważyłaś uznawany jest za najsłabszą część trylogii! Nie zgodzę się z tym, bo nie chciałąbym czytać po raz kolejny o igrzyskach, no ale jak kto woli ;) "Dotyku łajdaka" Ci zazdroszczę, jak już pisałam chyba zresztą (przy okazji odpowiedziałam Ci pod tamtą recenzją na Twoją odpowiedź :P).
    Statystyki Ci wysoko w górę poszły! Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym miesiącu przeczytałam 10 książek. Tobie gratuluję wyników, wszystkich :)
    Ech, niby też mam jeszcze miesiąc, ale tutaj poprawka, tam latanie za wpisami, bo się nie chciało w czerwcu, już nie będę tak czuła wakacji :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie mam podobnie, wszystkich wpisów nie mam, bo nie chciało mi się czekać na wykładowców, a i poprawka z historii Anglii czeka :p co prawda było to zaplanowane działanie, ale jednak teraz trochę żałuję, że nie chciało się iść na 1 termin :D

      Usuń
    2. Ja poszłam na swoje światowe systemy medialne na zerówkę na prawach 1. terminu, licząc w dużej mierze na więcej szczęścia niż rozumu i się przeliczyłam, wrrrr :]

      Usuń
    3. No to życzę Tobie i sobie powodzenia :P

      Usuń
  8. Mnie lato tak szybko ucieka, choć lato w tym roku nas nie rozpieszczało. Grilla nawet nie zrobiłam. Bociany już od sąsiadów poleciało , daleko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozpieszczało? Przecież lato w tym roku było piękne! :-)

      Usuń
  9. ciekawe podsumowanie - ja przeczytałam 6 książek, skromnie, ale lepiej niż w lipcu - lato i kłopoty jakoś nie sprzyjały czytaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do 6: pewnie, że dobrze mieć 20 lat :D
    Co do 10: bardzo mi się ta odpowiedź podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyników i zgadzam się z Tobą w stu procentach co do tego, że tak oczekujemy lata, a trwa ono tak krótko:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję wyników! I tych książkowych i blogowych.
    Ciekawe odpowiedzi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również uwielbiam Indianę Jones'a i Larę i też chciałam być archeologiem. A wiyniku oczywiście gratuluję. Nie jest tak źle:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję świetnych wyników!
    Bardzo ciekawe odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem nowym nabytkiem w gronie Obserwatorów i nie konkurs mnie tu zawiódł,a poszukiwanie inspiracji "co warto przeczytać'...chociaż w konkursie wzięłam udział jak już tu byłam. Dla mnie to też koniec lata:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się z tego cieszę, dziękuję :))

      Usuń
  16. Wytrwałam;) Nie było to trudne;)
    Dla mnie wrzesień też oznacza koniec lata. Ale z drugiej strony jest to mój ulubiony miesiąc w roku, więc wcale nie żałuję że sierpień już się skończył.
    Życzę nieco lepszych lektur w tym miesiącu;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że to całkiem ładne liczby! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wynik bardzo ładny :D życzę dalszych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja to jakaś nadpobudliwa w sierpniu byłam, nie wiem co może być tego powodem :) A wyniki masz naprawdę fajne - gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dołączam się do grona słabeuszy sierpniowych, to chyba te upały:0 A Tobie gratuluję świetnego wyniku :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładny wynik :)
    Oj, ja też jestem ciepłolubna, choć urodziłam się w styczniu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne podsumowanko :)
    Dla mnie jeszcze trochę za wcześnie na podsumowania, więc pewnie zrobię z dwóch miesięcy :)
    Z Twojej książkowej listy przeczytałam tylko "Miasto kości" :) Ale mam też kilka z tych książek w planach
    A jeśli chodzi o studia, uczelnia na J postanowiła wycofać indeksy, więc ja indeksu nie posiadam :P

    OdpowiedzUsuń

"Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności."
/Khalil Gibran