FRANCAIS PRESENT: październik - grudzień 2014

12/10/2014


Język francuski zawsze niesamowicie mi się podobał, dlatego w liceum był dla mnie oczywistym wyborem jako drugi język. Nie był łatwy w nauce, przyznaję, ale dawał mi sporą satysfakcję i chętnie się go uczyłam. Niestety, jak powszechnie wiadomo, studia zabijają w człowieku kreatywność i pasję i siłą zmuszają studenta do nauki niemieckiego... Ale to długa historia. Po prawie trzech latach przerwy, postanowiłam sprawdzić jak dużo pamiętam z francuskiego i sięgnęłam po Français Présent. Smutna prawda jest taka, że pamiętam niewiele, ale nie zmienia to  faktu, że magazyn jest godny uwagi.

W bieżącym numerze magazynu Français Présent znajdziemy jedenaście artykułów, pogrupowanych w ośmiu różnych działach.

Magazyn otwiera coś na podobieństwo This & That, znanego z English Matters. Jest to dział zatytułowany Curiosités, czyli ciekawostki. Pierwszy tekst dotyczy słynnego francuskiego fastfooda - le croque-monsieur, czyli kanapki z szynką i serem, który wygląda naprawdę apetycznie.

Drugi i ostatni artykuł w tym dziale, dotyczy setnej rocznicy narodzin słynnego francuskiego aktora komediowego - Louisa de Funès. Krótki tekst przybliża nieco jego historię, tak aby czytelnik miał szansę trochę się o tej postaci dowiedzieć.


W dalszej części magazynu poczytamy o Brugii - belgijskim mieście, nazywanym flamandzką Wenecją. Patrząc na zdjęcia, jest to naprawdę piękne pod względem turystycznym miasteczko. Co najlepsze, na końcu artykułu znajdziemy listę muzeów i polecanych restauracji wraz z adresami!

W dziale Culture znajdziemy przede wszystkim dosyć obszerny tekst na temat słynnego francuskiego pisarza. Kojarzycie film z 2005 r. Jak w niebie? Okazuje się, że powstał na motywach powieści tego autora! Film bardzo lubię, więc za książką muszę się rozejrzeć...


Nie mogłoby również zabraknąć mojego ulubionego działu podróżniczego. Le Pont du Gard to  kawałek zachowanego do dziś akweduktu z czasów Imperium Rzymskiego. Trzeba przyznać, że konstrukcja i czas powstania robią wrażenie. Chyba nie bez powodu jest to jedna z największych atrakcji turystycznych w regionie Langwedocja-Roussillon.



Ostatni dział - Divertissement opowiada historię Francuza i Polki, którzy zakochali się w sobie pomimo różnić kulturowych. I właśnie o tych różnicach jest tutaj mowa. Obok tytułu widnieje także napis épisode 6, więc wygląda na to, że to dalszy ciąg dłuższej historii...

Ostatnia strona poświęcona została na krótki test ze słownictwa, zawartego w całym magazynie. Uważam, że to świetny pomysł, który pozwala na sprawdzenie naszej pamięci i nauczenie się kilku nowych zwrotów.

Pozostałe artykuły w tym numerze:

  • Actualités en bref
  • La Françafrique: mythe ou réalité?
  • Indila: chanteuse de nulle part
  • Que faire des vieux trains?
Podsumowując, nie było mi łatwo czytać po francusku. Na szczęście treść mogłam mniej więcej zrozumieć dzięki tłumaczeniom poszczególnych słówek, których było naprawdę sporo. Moja wiedza z francuskiego kuleje, ale Français Présent bardzo zachęcił mnie do odświeżenia sobie znajomości tego języka i kontynuowania nauki.

Magazyn przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Colorful Media.

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Też podoba mi się francuski, ale jednak przeraża mnie trochę z drugiej strony, dlatego wzięłam niemiecki w liceum - niezbyt dobry wybór. ;) Sześć lat przed liceum uczyłam się rosyjskiego i właśnie zastanawiam się, czy nie wrócić do niego, bo trochę szkoda zmarnować tyle lat nauki. :) Szkoda, że w Śniadku nie ma hiszpańskiego, bo chcę się go uczyć już od baaaardzo dawna. :) Co do numeru, to jednak nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, ale francuskiego nie znam, więc nie skorzystam z powyższego magazynu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz bardzo chciałam się uczyć hiszpańskiego, dlatego na drugim miejscu wybrałam liceum żeromskiego, bo tam mają :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Niespecjalnie przekonują mnie takie gazety, gdy nie znam jakiegoś języka. Trzeba jednak wiedzieć coś więcej niż kilkanaście słówek, by odczuwać przyjemność z przeglądania takiego magazynu. A poza tym francuski wyjątkowo mi się nie podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli jakiegoś języka się zupełnie nie zna, to nie ma sensu, bo jednak jakąś podstawową wiedzę trzeba mieć, aby zrozumieć artykuły :)
    No co Ty, francuski jest super :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nigdy nie uczyłam się francuskiego, więc kompletnie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Francuskiego uczyłam się trzy lata temu mimo to coś nadal świta w głowie. Uważam, że to piękny język i może jeszcze kiedyś się dokształcę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Francuski jest u mnie trzeci rok traktowany bardzo pobieżnie. Dobrze, bo mam więcej czasu i nie muszę wkuwać czegoś niematuralnego, ale kiedyś, w bliżej nieokreślonej przyszłości, kiedy to będę miała masę wolnego czasu, chciałabym zacząć uczyć się go od podstaw, tak już na poważnie. :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Po francusku nie umiem powiedzieć prawie nic. Przez wszystkie szkolne lata obok angielskiego miałam niemiecki - z którego też już niewiele pamiętam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nauka języka może odbywać się poza obowiązkowymi zajęciami właśnie przez takie magazyny. Można nawet wynieść z nich więcej, niż ma to miejsce na kursach. Francuski to bardzo piękny język, dlatego do siebie przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń

"Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności."
/Khalil Gibran